Nadaj nekrolog
Imię i nazwisko:

Ewa Jadwiga Kędry-Hruczkowska

Region:
Warszawa
Data emisji:
14.08.2025


Z głębokim smutkiem, a zarazem z wielką miłością,
zawiadamiamy o śmierci naszej ukochanej Matki, Babci i Prababci

Ewy Jadwigi
Kędry-Hruczkowska

dr. n. medycznych, kardiolog,
która odeszła 12 grudnia 2024 roku w Edmonton,
w prowincji Alberta, Kanada, w wieku 91 lat.

Ewa pozostanie na zawsze we wdzięcznej pamięci
swojego jedynego syna, dr. Tomasza,
oraz jego żony Lynn (Fraser) Hruczkowskiej,
wnuczki Hanny Ewy Hruczkowskiej,
wnuka dr. Jakuba Tomasza Hruczkowskiego,
jego żony Charlotte oraz ich syna,
Maksymiliana Tomasza Hruczkowskiego
- prawnuka Ewy i wielkiej miłości Jej życia.

Rodzina Ewy w Polsce - brat Juliusz Kędra z żoną Zofią,
siostra Anna (Kędra) Świtluk z mężem Janem,
bratankowie i siostrzeńcy: Piotr, Jakub, Michał, Krzysztof
wraz z rodzinami - pogrążeni są w żałobie po Jej odejściu i pozostają wdzięczni
za Jej silną obecność w swoim życiu.

Ewa pożegnała wcześniej swojego męża, dr. Lecha Hruczkowskiego,
rodziców - Stefanię i Edwarda Kędra oraz najstarszego brata, Tomasza.

Przyszła na świat w Komarowie, w Polsce, w 1933 roku.
Jej młodość została głęboko naznaczona tragizmem II wojny światowej.
Jako młoda dziewczyna była zaangażowana w działalność
polskiego ruchu oporu, przenosząc meldunki do partyzantów
walczących z niemieckim okupantem w lasach nieopodal rodzinnego
Janowa Lubelskiego.

Silna i zdeterminowana, w wieku 18 lat była
jedną z najmłodszych studentek Akademii Medycznej w Lublinie.
Tu wyspecjalizowała się w internie i chorobach serca,
uzyskując tytuł doktora nauk medycznych w dziedzinie kardiologii.
To właśnie w Lublinie poznała swojego przyszłego męża Lecha,
który został doktorem nauk medycznych w dziedzinie
położnictwa i ginekologii. Wspólnie prowadzili praktykę lekarską
i wykładali na Akademii Medycznej w Lublinie.
W 1958 roku na świat przyszedł ich jedyny syn, Tomasz.
W 1971 roku Ewa i Lech otrzymali zgodę ówczesnych władz
komunistycznych na udział w rocznej wymianie naukowej ze szpitalami
w Buffalo, w stanie Nowy Jork. Po powrocie do Lublina
zostali zaproszeni przez rząd Nigerii do pomocy w odbudowie
oddziałów kardiologii i ginekologii w mieście Kano.

Do Polski wrócili w 1981 roku. Rok później Lech zmarł.
Ewa osiedliła się w Izabelinie, miasteczku położonym na skraju
Puszczy Kampinoskiej pod Warszawą. Z natury oddana
drugiemu człowiekowi, nadal praktykowała jako kardiolog
w wielu szpitalach i przychodniach warszawskich,
a także przyjmowała pacjentów w swoim domu.
Na emeryturę odeszła, mając 85 lat.

Jako miłośniczka narciarstwa, Ewa spędzała wiele rodzinnych wakacji
w Zakopanem pod Tatrami. W późniejszych latach z radością jeździła
na nartach z rodziną w Jasper i Banff, z entuzjazmem kontynuując
tę pasję aż do 87. urodzin. Była obdarzona pięknym głosem,
uwielbiała śpiew, taniec oraz przyjmowanie bliskich i przyjaciół
pod swoim dachem - była sercem i duszą każdego spotkania.

W czasach, kiedy życie kobiety w Polsce Ludowej nie było łatwe,
Ewa była prawdziwą pionierką i prekursorką. Jej siła i determinacja,
dobroć oraz hojność - to cechy, które pozostaną na zawsze
w żywej pamięci rodziny i przyjaciół.


Uroczystość pożegnania Ewy odbędzie się
22 sierpnia 2025 roku o godzinie 13:00
w Kościele św. pw. Karola Boromeusza
na Starych Powązkach w Warszawie.
Po nabożeństwie żałobnym nastąpi odprowadzenie
do grobu rodzinnego na miejscowym cmentarzu.

O czym zawiadamiają

Syn, Synowa, Wnuki, Prawnuczek
oraz Brat i Siostra z Rodzinami

Rodzina Ewy zaprasza wszystkich
do wzniesienia kieliszka polskiej wódki na jej cześć. Na zdrowie


Szukaj nekrologów i wspomnień

Powiadom znajomego

Inne nekrologi