Zmarł
Władek Kopiński
Zwykł czynić świat wokół siebie niepowtarzalnym i fascynującym.
Nikogo nie pozostawiał obojętnym na swój niezwykły czar i inteligencję.
Olśniewał barwnymi opowieściami, unikalnym talentem do kojarzenia
faktów a nawet najmniejszych okruchów
z doświadczeń wszystkiego, co go otaczało.
35 lat temu obiecał "na dobre i na złe" ... I tak było.
Życie w cieniu Władka dodało mi blasku
i wielu niezwykłych wymiarów codzienności,
za co zawsze będę mu wdzięczna.
Pamięć naszych wspólnie przeżytych lat
będzie mi choć troszkę łagodzić ból pustki,
którą zostawił odchodząc tak nagle.
Aneta Packa-Kopińska