Kiedy myślimy z wdzięcznością o zmarłych, dziękujemy Bogu,
że przez tych, co odeszli, tyle nieraz otrzymaliśmy dobrego
ks. Jan Twardowski
W środę 3 sierpnia 2011 roku zginął tragicznie nasz Przyjaciel
Mirek Grębosz
Do teraz nie możemy w to uwierzyć.
To stało się za wcześnie,
po ludzku patrząc - niepotrzebnie.
Przed nami było jeszcze tyle wspólnych planów,
spotkań i wyjazdów wakacyjnych.
Boskie plany były inne
Mirku, dziękujemy Ci za te wszystkie lata,
uśmiech, radość życia i dobroć.
Marta, wiesz, że Ty i Staś
zawsze możecie na nas liczyć.
przyjaciele