Nadaj nekrolog
Imię i nazwisko:

Jan Zakrzewski

Region:
Radom
Data emisji:
12.03.2021

Wspomnienia o

profesorze
Janie Zakrzewskim

"Wędrówką życie jest człowieka;
Idzie wciąż, dalej wciąż .., "
Edward Stachura,
" Wędrówką życie jest człowieka."

a w pewnym momencie zatrzymuje się.

4 lutego 2021 roku w wieku 84 lat zakończył swoją ziemską podróż
Jan Zakrzewski, nauczyciel - polonista, w latach 1970 1976 i
1981 - 1990 dyrektor IV LO im. dra T. Chałubińskiego w Radomiu.
Współtworzył dzisiejszy obraz szkoły. Poświęcił ogrom czasu i serce
dla tej, która z marzeń o wolnej Polsce wyrosła. Dbał o nią, o jej rozwój,
wysoki poziom nauczania. Przyczynił się do budowy nowej siedziby
liceum, a potem do nadbudowy parterowej części gmachu.
Zapamiętany zostanie jako oddany szkole i młodzieży, lubiany,
ceniony przez uczniów, nauczycieli.
Dla mnie profesor Jan Zakrzewski to przewodnik po literaturze,
mistrz słowa, wysokiej klasy humanista.
8 lutego w czasie pogrzebu stałam przy grobie mojego nauczyciela obok
pedagogów i uczniów. Prószył śnieg. Przymknęłam oczy. Wspomnienia
zaatakowały pamięć. Moje myśli poszybowały do Rynku 11:
wrzesień 1965 roku, godzina 8,00. na środku klasy 8b, na tle tablicy widzę
przystojnego, eleganckiego pana w granatowym garniturze, śnieżnobiałej
koszuli, słyszę metaliczny, donośny głos, wyraźnie artykułowane słowa:
Nazywam się Jan Zakrzewski. Będę Was uczył języka polskiego ...
Nie wiedziałam wtedy, że w przyszłości ten przedmiot stanie się
dla mnie najważniejszy, że pan profesor będzie miał wpływ
na kierunek moich przyszłych zainteresowań.
Jestem polonistką. Czy byłabym nią, gdybym na drodze swojego życia
nie spotkała profesora, gdybym przez cztery lata edukacji licealnej
nie obcowała z poprawną polszczyzną, stale obecną w wykładach,
dyskusjach, rozmowach, gdybym nie słyszała głosu, modulowanego
adekwatnie do przekazywanych treści, wyrażającego głębię emocji
w deklamowanych tekstach literackich???
Czy napisałabym maturalne wypracowanie dalekie od sztampy,
ocenione na "bardzo dobry"?
Mój polonista cenił oryginalność formy. W recenzjach wypracowań
pisał starannie, prawie kaligraficznie, zielonym atramentem, pochylonymi
w prawo literami: Praca napisana z polotem.
Niełatwo było sprostać wymaganiom mistrza. Starałam się.
Z ustnego egzaminu zostałam zwolniona.
Literatura stała się treścią mojego życia zawodowego. Ukończyłam studia magisterskie
filologię polską. Po latach, uzyskawszy pedagogiczne doświadczenie w pracy w szkołach podstawowych, powróciłam do mojego liceum pod skrzydła sprawiedliwego, dobrego dyrektora.
To były najlepsze lata pracy w przyjaznej szkole, w miłej, twórczej
atmosferze, kreowanej przez dyrektora Jana Zakrzewskiego.
Pamiętam moją pierwszą, hospitowaną przez pana dyrektora lekcję języka
polskiego. Stres, obawa, głos chyba mi drżał, nie byłam pewna nawet,
jak się nazywam i......... wreszcie upragniony dzwonek, lekcja dobiegła końca.
Potem nastąpiła jej ocena i słowa dyrektora: Ty na lekcji nie uczyłaś młodzieży
(nie uczyłam??? pomyślałam chyba z obłędem w oczach), lecz NAUCZYŁAŚ!
powiedział dyrektor z akcentem na ostatni
czasownik w zdaniu. Uff. Wielka ulga i wielka radość.
Dziękuję, panie Dyrektorze!
(duża litera z szacunku dla mojego nauczyciela).

Bardzo miło wspominam naukę i nauczanie w CHAŁUBIŃSZCZAKU,
konkursy, olimpiady, okolicznościowe akademie,
programy artystyczne, dyskusje.

Smutny był ostatni dzień dyrektora w szkole przed rozpoczęciem
emerytury i pożegnanie. My, nauczyciele absolwenci liceum
z czerwonymi różami ustawiliśmy się do pożegnania w długiej, bardzo długiej kolejce.
Było nas dużo. Wraca się do miejsc, z których się wyszło,
do korzeni, a IV LO to nasza szkoła. Tu uczyliśmy się, nauczaliśmy,
a w tamtym momencie żegnaliśmy naszego profesora my Jego
uczniowie, wszyscy nauczyciele, pracownicy administracji szkoły.
Niejednej/niejednemu łza zakręciła się w oku.
Pan dyrektor też był wzruszony.

4 lutego 2021 roku Jan Zakrzewski przekroczył granicę życia i śmierci.
8 lutego pożegnaliśmy Go po raz ostatni w wielkim smutku, w poczuciu,
że skończyła się pewna epoka. Odszedł Człowiek legenda
IV Liceum Ogólnokształcącego im. dra Tytusa Chałubińskiego,
profesor, dyrektor, dobry Człowiek.

Panie Dyrektorze ! Dziękujemy.

Zdaniem noblistki, Wisławy Szymborskiej:

"Umarłych wieczność dotąd trwa,
Dokąd pamięcią się im płaci."

Pamiętam. Chałubińszczacy pamiętają.

Elwira Maria Wojciechowska

Szukaj nekrologów i wspomnień

Powiadom znajomego

Inne nekrologi